Anschluss (z niem. "przyłaczenie" - obowiązuje również spolszczona forma "Anszlus") Austrii miał miejsce 12 marca 1938 roku. Było to jawne pogwałcenie postanowień traktatu wersalskiego, który zabraniał kiedykolwiek w przyszłości łączenia obu państw. Idea Anschlussu cieszyła się jednak poparciem znacznej części społeczeństwa obu państw. W Wiedniu obok wpływów nazistowskich pojawiły się także tendencje do restuaracji dynastii Habsburgów. Państwo austriackie po uzyskaniu niepodległości miało mało znaczące miejsce w ówczesnej Europie. Autorytarny i katolicki system rządów cieszył się znacznym poparciem Włoch. Mussolini uważał Bałkany i region Dunaju za swoją strefę wpływów. To głównie dlatego przeprowadzony w lipcu 1934 roku pucz przez hitlerowców austriackich okazał się niepowodzeniem.
Pucz hitlerowców austriackich
W roku 1934 na arenie międzynarodowej naziści pokazali, że potrafią być nie tylko dyplomatami jak dotychczas, ale także, że używają do swoich celów bardziej "skutecznych metod". Zamordowano wówczas trzy ważne osobistości: kanclerza austriackiego Engelberta Dollfussa, króla jugosłowiańskiego Aleksandra I i francuskiego ministra spraw zagranicznych Louisa Barthou. Naturalnie za wszystkimi zabójstwami stał Hitler, starając się jednak nie ujawniać swojego udziału w sprawie.
Zabójstwo austriackiego kanclerza w dniu 25 lipca 1934 roku było sygnałem do rozpoczęcia puczu austriackich hitlerowców. Esesmani z 89 austriackiego batalionu SS wtargnęli tego dnia do pałacu Metternicha, rozbroili ochronę i rozproszyli się po siedzibie. Ośmiu z nich wtargnęło do gabinetu Dollfussa, który zresztą był wcześniej powiadomiony o przygotowywanym puczu, lecz zlekceważył ostrzeżenie. Esesman Otto Planetta strzelił dwukrotnie do kanclerza, którzy zmarł po chwili. Poza pałacem naziści zdobyli radiostację centralną, przez którą ogłosili obalenie Dollfussa i przekazanie jego urzędu Antonowi Rintelenowi. Rząd austriacki natomiast zaczął ogłaszać przez pozostałe radiostacje przebieg wydarzeń, dementując informacje podawane przez hitlerowców. Wkrótce uczestnicy puczu zostali rozbrojeni i postawieni przed sądem. Siedmiu z nich, w tym także Planettę, skazano na śmierć. Hitler wyraził głośno swoją pogardę dla "okrutnego zabójstwa" i wydał wszystkich esesmanów, którzy uciekli z Austrii do Rzeszy. W ten sposób uniknął pogorszenia stosunków z Mussolinim; nie był jeszcze na tyle silny, aby duce zgodził się na jego władzę w Austrii. Anschluss musiał poczekać jeszcze kilka lat aż Rzesza stanie się potęgą europejską.
W latach 1936-37 Austria podporządkowała się ekonomicznie interesom III Rzeszy. Dyplomacji niemieckiej udało się doprowadzić do izolacji tego kraju na arenie międzynarodowej. Na początku 1938 roku powstał plan "Otto" zakładający wchłonięcie Austrii przez Rzeszę. W dniu 13 marca wojska miały przekroczyć granicę i okupywać państwo, jeśli "zawiodą inne środki".
Rozmowy w Obersalzbergu
Do tych "innych środków" zaliczano presję, groźby i nacisk na austriackich polityków, tak jak miało to miejsce podczas rozmów w Obersalzbergu. Dnia 12 lutego 1938 roku Hitler zaprosił do siebie kanclerza austriackiego, kontynuatora polityki Dollfussa, Kurta von Schuschnigga i ministra spraw zagranicznych Austrii Guido Schmidta. Führer przedstawił swoje żądania kanclerzowi, na które ten przystał bez wahania, w skutek gróźb wprowadzenie wojsk nazistowskich w granicę państwa i tortur, jakie zastosowano na Schuschniggu (Hitler nie pozwolił mu zapalić ani jednego papierosa, podczas gdy ten wypalał ich ponad sześćdziesiąt dziennie). Nawiasem mówiąc Schuschnigg był pierwszym przedstawicielem innego państwa, któremu Führer przedstawił swoje prawdziwe oblicze. Podczas "rozmów" Hitler wysunął następujące żądania:
» Arthur Seyss-Inquart zostanie ministrem spraw wewnętrznych, zwierzchnikiem policji i służb bezpieczeństwa;
» wszyscy aresztowani naziści (włącznie z zabójcami Dollfussa) zostaną zwolnieni;
» austriacka patria nazistowska otrzyma swobodę działania i wejdzie w skład koalicji rządowej.
Kanclerz poprosił o trzy dni zwłoki na zapoznanie swojego rządu z warunkami Rzeszy. Lecz Hitler nie chciał nawet o tym słyszeć. Zastraszony kanclerz podpisał jeszcze tego samego dnia porozumienie zawierające powyższe postulaty. Porozumienie to w rzeczywistości oznaczało kapitulację Austrii wobec Niemiec. Jednak teoretycznie Austria zachowała niepodległość.
Anschluss Austrii - 11/12 marca 1938
Był to pierwszy krok do likwidacji państwa austriackiego. Wbrew radom Mussoliniego, kanclerz austriacki postanowił 13 marca 1938 roku przeprowadzić plebiscyt na temat zachowania niezawisłości Austrii. Wynik referendum był z góry wiadomy, także dla Hitlera, gdyż lud całkowicie wystąpiłby przeciwko Anschlussowi. Führer kazał odwołać referendum, co też rząd austriacki natychmiast uczynił. Zażądał także fotela kanclerza dla nazisty Arthura Seyss-Inquarta pod groźbą wprowadzenia wojsk niemieckich do kraju. Schuschnigg ustąpił. Nominacji Seyss-Inquarta sprzeciwił się prezydent republiki, Wilhelm Miklas. Zdawał sobie sprawę, że podpisałby śmiertelny wyrok na niepodległości państwa. Wówczas Hitler powrócił do stosowania swoich "innych środków", czyli zastraszania i wywierania nacisku na politykach. Doprowadziło to do sytuacji, w której Schuschnigg oznajmił, że jego rząd składa swoje pełnomocnictwa. Seyss-Inquart oświadczył natychmiast, że będzie kontynuował swoje obowiązki ministra i szefa policji.
W nocy z 11 na 12 marca 1938 roku dwieście tysięcy żołnierzy niemieckich wkroczyło na teren Austrii, jak podaje oficjalny komunikat, "na prośbę rządu austriackiego". W dniu 12 marca przyjęto uchwałę o przyłączeniu Austrii do III Rzeszy. Dzień później Hitler proklamował połączenie obu państw. Austria była pierwszym państwem wchłoniętym przez potężną Rzeszę. W mniemaniu nazistów Anschluss był dobrowolnym połączeniem "młodszych" braci austriackich z Niemcami. Führer nareszcie spełnił swoje pragnienie - przyłączył ojczyznę do rządzonego przez siebie państwa. Obawiał się jedynie reakcji Włoch. W tym celu ambasador niemiecki w Rzymie, książę Filip Heski udał się do duce i poinformował go o wydarzeniach w Austrii. Włochy po Pakcie Antykominternowskim (przystąpiły do niego 6 listopada 1937 roku) i interwencji niemieckiej w Hiszpanii, stały się wspólnikiem Rzeszy. Toteż Mussolini całkowicie poparł dążenia Hitlera, na co ten po przybyciu do rodzinnego Linzu wysłał depeszę do duce: "Panie Mussolini, nigdy panu tego nie zapomnę!".
Inne państwa, głównie chodzi tu o Francję i Wielką Brytanię, pozostały neutralne, o co Hitler był zupełnie spokojny od samego początku.
Znaczenie aneksji Austrii na arenie międzynarodowej
Euforii Führera nie podzielało natomiast społeczeństwo austriackie, naturalnie oprócz grupy nazistów witających Hitlera jak swojego wybawcę. Lud zaprzedany przez swoich polityków, porzucony przez Zachód, stanął bezbronny w obliczu agresji. Przeżywał wielką tragedię, gdyż utracił swoje nowo powstałe państwo, które miało teraz zacząć wychodzić z kryzysu po upadku monarchii austro-węgierskiej.
Dla Niemców Anschluss to nie tylko satysfakcja Hitlera i jego współpracowników. Przyłączenie Austrii wydatnie zwiększyło potencjał ludzki i ekonomiczny III Rzeszy. Niemcy stały się drugim co do wielkości po Związku Radzieckim państwem w Europie, wyprzedzając Francję i Hiszpanię. Polepszyło sie także położenie strategiczne Niemiec, które jakby kleszczami objęły Czechosłowację. Europa była zaskoczona tempem wydarzeń. W nowej sytuacji Polska zaczęła szukać dróg porozumienia z Włochami, w celu utworzenia bloku polityczno-militarnego z udziałem Jugosławii, Węgier i Rumunii. W formie protestu swoje niezadowolenie wygłosiły Wielka Brytania, Francja i ZSRR oraz kilka krajów Ameryki Południowej. Wszyscy zdawali sobie sprawę, że Anschluss Austrii zaszkodził najbardziej Czechosłowacji.
POWRÓT
|