Przygotowania do agresji
O ile walki w Danii trwały zaledwie kilka godzin, o tyle w Norwegii przyjdzie Hitlerowi użyć dużo więcej siły, aby opanować ten kraj. Zresztą przewidział to w swoim rozporządzeniu z 1 marca 1940 roku [patrz: atak na Danię]. Tak samo jak miało to miejsce w przypadku ataku na Danię - Hitler i tutaj zamierzał za namową Rosenberga i Raedera przejąć bazy wojskowe, włączając w to także port w Narviku, który znacznie ułatwi transporty rud żelaza ze Szwecji. Musiał zdążyć przed aliantami, którzy już 28 marca mieli przygotowany plan ataku na Norwegię.
Najwyższa Rada Wojenna Sprzymierzonych zatwierdziła bowiem dnia 28 marca 1940 roku plan o kryptonimie "Wilfred", w którym przewidziano zaminowanie wejść do portów norweskich w przypadku bezpośredniego ataku Niemców na obszar tego kraju lub wyraźnej groźby podjęcia takiego właśnie kroku. Termin rozpoczęcia wspomnianego planu ustalono na 5 kwietnia. Jednocześnie, tego samego dnia, alianci doszli do porozumienia w sprawie desantu wojska sprzymierzonych w Norwegii. Plan "R-4" zakładał zajęcie norweskich miast: Bergen, Trondheim i Stavanger na południu kraju oraz północnego Narviku, który miał stać się bazą zaopatrzeniową aliantów.
Działania zbrojne
Niemiecki atak na Norwegię odbył się również 9 kwietnia 1940 roku. O godzinie 4.15 niemiecki poseł w Oslo dr Kurt Bräuer przekazał ministrowi spraw zagranicznych Norwegii dr Halvdanowi Kohtowi notę o pokojowym zajęciu Norwegii przez Niemcy. Ponieważ Norwegowie nie zamierzali naśladować swoich kolegów z Danii, atak niemiecki rozpoczął się jeszcze tego samego dnia.
Posiłki od wojsk sprzymierzonych dotarły już 14 i 15 kwietnia. Wylądowały one w Harstad, na norweskiej wyspie Vesterälen, nieopodal Vestfjordenu (jest to zatoka prowadząca do Narviku). Od 22 kwietnia na ich czele stał brytyjski admirał William Henry Boyle, lord Corku i Orrery. Również Polacy brali udział w walkach - 21 kwietnia w rejonie Narviku działania rozpoczęły polskie niszczyciele "Grom", "Burza" i "Błyskawica". W dniach 22 i 23 kwietnia wojska sprzymierzone podjęły nieudaną próbę zdobycia portu w Trodheim. Spowodowało to, że dowództwo kilka dni później zdecydowało o wycofaniu z tamtych rejonów sił alianckich, pozostawiając jedynie wojska stacjonujące w okolicach Narviku.
Dla zachowania konspiracji oraz po to, aby zmylić wroga, Niemcy zdecydowali się na używanie angielskich nazw dla swoich okrętów oraz porozumiewania się w języku angielskim. Miało to sprawiać wrażenie, że to Wielka Brytania spełnia swoje plany zawładnięcia bazami norweskimi. Wkrótce było jednak jasne, kto tak naprawdę chciał przejąć na własność tereny Norwegii.
Czwartego maja został zniszczony od bomb lotniczych ORP "Grom". Zginęło wówczas 56 marynarzy. Na pomoc ruszyła w dniu następnym 13. francuska półbrygada legii cudzoziemskiej, a 8 maja dołączyła także Samodzielna Brygada Strzelców Podhalańskich. Posiłki francuskie i polskie złączono w jedną dywizję strzelców, na czele której stanął generał francuski Marie Emile Béthouart. Wraz z 24. brygadą gwardii weszła ona w skład Północno-Zachodniego Korpusu Ekspedycyjnego. Korpus ten wraz z norweską 6. dywizją piechoty generała Carla Fleischera miał być stosowną przeciwwagą do sił niemieckich. Dzięki temu udało się Korpusowi Ekspedycyjnemu jeszcze w kwietniu zająć Narvik.
Niestety radość ze zdobytego miasta nie trwała długo. Już 9 czerwca siły Wehrmachtu zajęły Narvik, a dzień później resztki wojsk norweskich poddały się Niemcom. Król norweski Haakon VII i rząd nie podpisali jednak kapitulacji, przez co musieli bezzwłocznie ewakuować się do Wielkiej Brytanii.
Vidkun Quisling
Na pewno wygrana Hitlera nie nastąpiłaby tak szybko, gdyby nie pomoc, którą otrzymał od norweskiego faszysty Vidkuna Quislinga i jego ludzi zwanych kislingowcami. Zarówno on, jaki i jego zwolennicy stali się wkrótce symbolem zdrady narodowej. Po wyemigrowaniu króla i rządu norweskiego, Quisling stanął na czele kolaboranckiego rządu. Poza tym w miastach norweskich działała tak zwana "V kolumna", czyli Niemcy, którzy prowadzili na terenie państwa ataki sabotażowo-dywersyjne jeszcze przed rozpoczęciem ataku w kwietniu 1940 roku.
Więcej o Vidkunie Quislingu dowiesz się, czytając [TEN] artykuł.
Bilans strat w bitwie o Narvik
Brytyjczycy: 4400 zabitych i rannych, 1 lotniskowiec, 2 krążowniki, 7 niszczycieli, 4 okręty podwodne.
Francuzi i Polacy: 530 zabitych i rannych, 2 niszczyciele, 2 okręty podwodne.
Norwegowie: 1700 zabitych i rannych.
Niemcy: 1317 zabitych, 1604 rannych, 2375 zaginionych, 3 krążowniki, 1 szkoleniowy okręt artyleryjski, 10 małych jednostek wojennych, 4 okręty podwodne. Uszkodzone zostały pancerniki "Scharnhorst" i "Gneisenau".
POWRÓT
|