ROBERT LEY

GŁÓWNA     KSIĘGA GOŚCI     AUTORKA     LINKI     KONTAKT     ARCHIWUM     MAPA STRONY


ustaw jako stronę startową        dodaj do ulubionych
PR google pagerank

.:: PREHISTORIA ::.
Typy form ludzkich
Człowiek rozumny

.:: STAROŻYTNOŚĆ ::.
Mezopotamia
Państwo asyryjskie
Egipt darem Nilu
W dolinie Indusu
Państwo Środka
Palestyna
Antyczna Grecja
Starożytny Rzym

.:: ŚREDNIOWIECZE ::.
Arabowie
Państwa europejskie
Dynastia Piastów
Wyprawy krzyżowe
Niewola awiniońska
Schizmy w Kościele

.:: NOWOŻYTNOŚĆ ::.
Szlachta polska
Jagiellonowie
Wojny Polski XVI-XVII
Królowie elekcyjni
Rozbiory
---------------------------
Carowie Rosji
Odkrycia geograficzne
Reformacja
Torquemada
Niccolo Machiavelli
Wojna 30-letnia
Wojna Północna
Wojna siedmioletnia
Niepodległość USA
Rewolucja Francuska

DOKTOR ROBERT LEY 1890-1945

Doktor Robert Ley (15.02.1890 - 25.10.1945) był nazistowskim politykiem, dowódcą DAF-u od 1933 do 1945 roku. Popełnił samobójstwo w celi więziennej.

Ley urodził się w Niederbreidenbachu w Westfalii, jako siódme z jedenastu dzieci poważnie zadłużonego rolnika, Friedricha Leya I jego żony Emilii. Dzięki ciężkiej pracy i szczęściu, zdołał dostać się na Uniwersytety w Jenie i Bonn, gdzie uczył się chemii. Wstąpił na ochotnika do armii, gdy wybuchła I wojna światowa w 1914 roku i służył w artylerii dwa lata, zanim zaczął pilotować. W lipcu 1917 roku jego samolot został zestrzelony nad Francją, a on sam dostał się do niewoli. Sugerowano, że w trakcie wypadku doznał obrażeń mózgu. Przez resztę swojego życia jąkał się i miewał ataki niezrównoważonego zachowania, co pogarszał jeszcze przez picie.

Po wojnie Ley wrócił na uniwersytet, gdzie zdobył tytuł doktora w 1920 roku. Został zatrudniony w firmie IG Farben w Leverkusen w Zagłębiu Ruhry. Rozwścieczony francuską okupacją Zagłębia Ruhry w 1924 roku, Ley stał się skrajnym nacjonalistą i dołączył do partii nazistowskiej, tuż po przeczytaniu mowy Adolfa Hitlera na jego procesie w sprawie nieudanego puczu w Monachium. W 1925 roku został gauleiterem Nadrenii i wydawcą antysemickiej nazistowskiej gazety "Westdeutsche Beobachter". Ponieważ Ley był bezgranicznie oddany Hitlerowi, ten przymykał oko na skargi na jego arogancję, niekompetencje i pijaństwo.

W 1931 roku przyprowadzono Leya do głównej kwatery NSDAP w Monachium, żeby objął on funkcję szefa organizacyjnego partii, zastępując na tym stanowisku zdymisjonowanego Gregora Strassera. Jako iż Ley wywodził się z biednej warstwy społecznej, a w czasach pracy w Zagłębiu Ruhry miał do czynienia z klasą robotniczą, bliżej mu było do "socjalistycznego" skrzydła NSDAP, z którym Hitler był w opozycji. Zawsze jednak w dyskusjach stawał po stronie Führera To pomogło przetrwać mu, chociaż przeciwko niemu były takie "szychy" partii jak chociażby Franz Schwarz, który oceniał go jako nieudolnego pijaczynę. Gdy Hitler zdobył urząd kanclerza w styczniu 1933 roku, Ley towarzyszył mu w drodze do Berlina. A już w kwietniu stanął na czele DAF-u - Niemieckiego Frontu Pracy.

DAF przejął istniejące nazistowskie związki zawodowe - NSBO (Nationalsozialistische Betriebszellenorganisation). Ale brak Leya zdolności do zarządzania doprowadził do tego, że przewodniczący NSBO Reinhard Muchow szybko stał się dominującą osobą w DAF-ie, pozostawiając Leya w cieniu. Muchow zaczął oczyszczanie DAF-u z byłych socjalistów, demokratów i byłych komunistów, zastępując ich swoimi ludźmi. Komórka NSBO dalej nawoływała w fabrykach do walki o płace i godziwe warunki, co zaczęło niepokoić pracodawców. Ci z kolei składali skargi do Hitlera i innych przywódców nazistowskich, że DAF jest tak samo zły jak komuniści.

Hitler miał już dosyć socjalistycznych tendencji szerzących się w szeregach NSDAP i w styczniu 1934 roku nowe prawo zarządzania klasą robotniczą, co skutecznie ukróciło niezależność organizacji klasy robotniczej w fabrykach, nawet tych nazistowskich, a sprawę zarobków i warunków pracy przekazało w ręce inspektorów pracy (Treuhänder der Arbeit), którymi głównie byli pracodawcy. W tym samym czasie Muchow został zamordowany w wyniku bójki w barze, a Ley mógł przejąć kontrolę w DAF-ie. NSBO zostało zupełnie rozwiązane, a DAF stał się narzędziem państwa do spraw rozwoju i dyscypliny, aby lepiej pracować na potrzeby kraju, szczególnie jeżeli chodzi o przemysł zbrojeniowy.

Gdy już jego władza została ustabilizowana, Ley zaczął jej nadużywać, co rzucało się w oczy nawet w nazistowskim reżimie. Mając ogromne dochody jako przewodniczący DAF-u, szef organizacyjny partii i deputowany do Reichstagu, zgromadził także wielkie profity ze swojej gazety "Westdeutsche Beobachter" i spokojnie sprzeniewierzał pieniądze DAF-u na swoje własne użytki. Do 1938 roku posiadał już luksusową posiadłość koło Kolonii, wiele willi w innych miastach, sznur samochodów, prywatny wagon kolejowy i olbrzymią kolekcję dzieł sztuki. Coraz częściej marnował swój czas na kobiety i picie, co w równej mierze powodowało wiele zawstydzających scen. W 1937 roku powitał księcia i księżną Windsoru jak zwykle pijany. Pięć lat później jego druga żona zastrzeliła się po pijackiej awanturze. Podwładni Leya nie mieli zbyt wiele trudności z odbieraniem mu roli przywódczej, co utworzyło z DAF-u centrum korupcyjne.

Hitler i Ley byli świadomi, że jeżeli Treuhänder der Arbeit będzie tłumić związki zawodowe oraz nie dopuszczać do wzrostu płac, wówczas przy ciągłych potrzebach szybszej remilitaryzacji Niemiec, klasa robotnicza może się zbuntować. W listopadzie 1933 roku, żeby temu zapobiec, DAF ustanowił KdF ("Kraft durch Freude" - "Siła przez Radość"), żeby ustalić zakres wynagrodzeń i przywilejów dla niemieckiej klasy robotniczej i jej rodzin. Wchodziły w to m.in. wakacje na terenie Niemiec oraz w "bezpiecznych" krajach, takich jak na przykład Włochy.

Ley doskonale zdawał sobie sprawę z tego, że centralizacja Trzeciej Rzeszy oraz jego dowodzenie w DAF-ie były przygotowaniami Niemiec do wojny. Ale wraz z nadejściem II wojny światowej, znaczenie Leya zmalało. Militaryzacja siły roboczej oraz wykorzystywanie zasobów głównie na cele wojenne, sprawiły, że rola DAF-u i KdF znacznie upadło. Także pijaństwo i dziwne zachowania Leya w czasie wojny były mniej tolerowane niż wcześniej, a jego miejsce w Ministerstwie Zbrojeń zajął Fritz Todt, a jego następca, Albert Speer został szefem niemieckiej siły roboczej (szefem Organizacji Todt - OT). Z czasem, gdy niemieccy pracownicy byli powoływani do wojska, zastępowali ich zagraniczni pracownicy z Francji, a potem niewolnicy z Polski, Ukrainy i innych wschodnich państw. Ley owszem, odgrywał w tym pewną rolę, ale głównie zajmował się tym Fritz Saukel, który w 1942 roku otrzymał tytuł generalnego pomocnika Rzeszy ds. zatrudnienia (Generalbevollmächtigter für den Arbeitseinsatz).

Tym niemniej, Ley był głęboko wmieszany w wykorzystywanie siły roboczej z innych państw. W październiku 1942 roku uczestniczył w spotkaniu z Paulem Pleigerem (szefem przemysłowego konsorcjum Göringa) i najważniejszymi osobami z niemieckiego przemysłu węglowego. Zachowało się sprawozdanie z tego spotkania. Robert Ley, jak zwykle mocno pijany, wypowiedział się dość znacząco na temat traktowania Rosjan: "Kiedy te rosyjskie świnie zostaną pobite, stanął się zwykłymi niemieckimi pracownikami".

Pomimo staczania się, Ley nadal utrzymywał przy sobie z jakiegoś powodu przychylność Hitlera. Aż do ostatnich miesięcy wojny był on jednym z najbardziej zaufanych ludzi, równym Bormannowi czy Goebbelsowi. W listopadzie 1941 roku otrzymał nawet nową posadę - został komisarzem Rzeszy ds. mieszkań. Jego głównym zadaniem było przygotowanie budownictwa mieszkalnego Niemiec na ataki alianckie, które szczególnie miały dotknąć największe miasta niemieckie. W tej roli szybko nawiązał dobre stosunki z ministrem zbrojeń, Speerem. Speer bowiem uznał, że należy odpowiednio rozlokować niemieckich pracowników, aby nie zaczęła nagle spadać produkcja na rzecz wojny i wojska. Z czasem, gdy to od 1943 roku ataki alianckie zaczęły się nasilać, tacy "nieukryci" robotnicy stawali się łatwym celem sojuszniczych bombardowań. Komisariat Leya nie był w stanie poradzić sobie z tym problemem.

Ley w ogóle zdawał sobie sprawę z nazistowskiego programu eksterminacji Żydów, ale nie brał w tym wyraźnej roli, oprócz brutalności, którą przejawiał w swoich antysemickich mowach. W lutym 1941 roku był obecny na spotkaniu, w którym brali udział również Keitel, Bormann i Speer. Na tym spotkaniu Hitler wygłaszał swoje poglądy na temat "problemu żydowskiego", w którym jasno stwierdził, że w ten lub inny sposób, ale rozprawi się z Żydami.

Gdy III Rzesza upadła w pierwszych miesiącach 1945 roku, Ley znalazł się wśród tyhc osób, które fanatycznie były wierne Hitlerowi. Ostatni raz widział się z nim 20 kwietnia 1945 roku na urodzinach Führera w bunkrze w centrum Berlina. Następnego dnia wyjechał do południowej części Bawarii, w oczekiwaniu, że Hitler zrobi z niej ostatnią twierdzę. Idea to zaprzepaściła się, kiedy Hitler odmówił opuszczenia Berlina. A Ley został praktycznie bez pracy. Dnia 16 maja został zatrzymany przez oddziały amerykańskie w domu pewnego szewca w Schleching, w Niemczech. Powiedział, że nazywa się doktor Ernst Distelmeyer, ale został nieumyślnie zdradzony przez osiemdziesięcioletniego skarbnika NSDAP, który na jego widok zawołał "Doktorze Ley, a co pan tu robi?".

Gdy stanął przed Wojskowym Trybunałem w Norymberdze, został oskarżony o trzy z czterech punktów aktu oskarżenia: o spisek celem popełnienia przestępstwa, o zbrodnie wojenne i zbrodnie przeciwko ludzkości. Czuł się poniżony, będąc sądzony jako przestępca kryminalny. Powiedział raz do amerykańskiego psychiatry Gustave'a Gilberta, będąc w swojej celi: "Postawcie nas pod ścianą i rozstrzelajcie! Wszytsko p-pięknie i ładnie - wy jesteście zwycięzcami! Ale dlaczego mam s-stawać przed sądem jak jakiś k... k..., jak jakiś k... k... Nawet nie mogę wymówić tego [kryminalista] słowa!" Dnia 25 października, cztery dni po otrzymaniu aktu oskarżenia, do celi Leya wpadają strażnicy. Oto jak w znakomitej książce Joe Heydecker i Johannes Leeb opisują ostatnie chwile z życia doktora: "Ich oczom ukazuje się żałosny widok. Ley siedzi zgięty na sedesie, z głową w pętli wykonanej z porwanego na pasy koca. Twarz samobójcy jest sinoczerwona. Stryczek, na którym zawisł doktor Ley, został sporządzony z zamka błyskawicznego bluzy wojskowej i umocowany na dźwigni urządzenia spłukującego. Żołnierze odcinają wisielca i kładą na pryczy Wyzywają lekarzy. Usta Ley'a są zatkane kneblem ze strzępów bielizny. Denat zakneblował się sam, aby rzężeniem nie zwrócić przedwcześnie uwagi wartownika. Również nos i uszy zatkał strzępami tkaniny" ["Proces w Norymberdze", J.J. Heydecker, J. Leeb, tłum. Marek Zeller]

POWRÓT


.:: XIX WIEK ::.
Napoleon
Księstwo Warszawskie
Kongres Wiedeński
Powstania narodowe

.:: XX WIEK ::.
Grigorij Rasputin
I wojna światowa
Eva Peron
Dwudziestolecie
III Rzesza
II wojna światowa
PRL

.:: SZTUKA ::.
Renesans
Barok
Dwudziestolecie

.:: VARIA ::.
Wstęp do historii
Słowiniczek pojęć
Postacie historyczne
Źródła historyczne
Unie Polski i Litwy
Historia demokracji
Ateizm

.:: DODATKI ::.
Testy z historii
Mapy historyczne
Krzyżówki
Olimpiady
Matura z historii
Cytaty
Dokumenty
Ściągi
Dynastie
Pieśni historyczne
Kalendaria

.:: STATYSTYKI ::.
Profesjonalne bezpłatne statystyki www
Copyright by LUKA © All rights reserved

reklamy google






Agregaty prądotwórcze Szczecin
Kosiarki Szczecin
Zagęszczarki Szczecin
Biuro rachunkowe Szczecin